Mój mąż
„Mój mąż” autorstwa Maud Ventury to nie kolejny thriller, a powieść obyczajowa, z bardzo dobrze nakreślonymi portretami psychologicznymi. Autorka ma świetny styl pisania, z umiejętnością wyważania tonu żartobliwego i przeobrażania go w ton poważny, wręcz przygnębiający. Powieść gorzko-słodka. Narrację prowadzi żona, która deklaratywnie kocha swojego męża do szaleństwa, chce mieć go na wyłączność, potrafi odczuwać zazdrość nawet wtedy, gdy mąż swój czas poświęca dzieciom. Ich dzieciom! Niejednoznaczność jest wielkim plusem tej historii. Do końca nie wiadomo, czy bohaterce współczuć, czy raczej zdrowo nią potrząsnąć, żeby wyleczyła się ze swych niedorzecznych obsesji. Ventura ukazała dysfunkcyjność tej rodziny. Narratorka niemal nigdy nie zwraca się do bliskich po imieniu. To zawsze mój mąż, moje dzieci. Jakby byli częścią jej własności, a nie odrębnymi ludźmi z własnymi potrzebami i emocjami. Autorka stworzyła niezwykle wiarygodny portret kobiety zmagającej się z poważnymi zaburzeniami natury psychicznej, których źródeł można doszukiwać się już w dzieciństwie. Z pozoru jest kochającą żoną i matką. W rzeczywistości nie potrafi odróżnić miłości od kontroli. Ta powieść hipnotyzuje, wciąga, nie daje się odłożyć. A zakończenie z plot twistem, gdzie narratorem staje się mąż, wbija w fotel!
Źródło: Własne.

Źródło: AI.
Alternatywny: Grafika promująca cykl "Bibliomaniak recenzuje" w stylu cyberpunk wraz ze stosami oprawnych w skórę książek, tradycyjnym piórem, rękopisami, atramentem i zegarami.