Strzępy
„Strzępy” Breta Eastona Ellisa to powieść, w której można zatracić się... w nastoletnim świecie uprzywilejowanych nastolatków z początku lat 80. Narratorem jest sam Bret, bo książka jest autofikcją, wspomnieniami autora, jego reminiscencją nauki w elitarnej szkole Buckleya w Los Angeles. Największym atutem tej historii jest to, jak autor po mistrzowsku oddaje klimat czasów i środowiska. To jest po prostu majstersztyk! Czujemy się, jakbyśmy to my pędzili porsche po Sunset Boulevard, słuchając Icehouse i zastanawiając się, co zrobić z wolnym czasem. Akcja książki jest powolna i mroczna, snuje się jak znudzony nastolatek po Beverly Hills. Jednocześnie wciąga tak mocno, że nie chce puścić. Powieść jest niesamowicie nostalgiczna, niepokojąca, paranoiczna i świetnie napisana. Barwny świat przedstawiony wciąga na tyle, że żal się z tą pokręconą historią rozstawać. Wszystko to, co literatura amerykańska ma do zaoferowania dostaniemy tu jak na talerzu! „Strzępy” wzbudzają zachwyt, są idealnym połączeniem literatury pięknej z thrillerem, mają w sobie odrobinę pikanterii, a dynamikę jak z dobrej powieści sensacyjnej! Serial oparty na powieści, również trzyma wysoki poziom!
Źródło: Własne

Źródło: AI.
Alternatywny: Grafika promująca cykl "Bibliomaniak recenzuje" w stylu cyberpunk wraz ze stosami oprawnych w skórę książek, tradycyjnym piórem, rękopisami, atramentem i zegarami.